Klub Zaborowian

Skład Zarządu

 STANISŁAW GULIK  Prezes Honorowy
 KRZYSZTOF LUPA  Prezes
 MARIA SZKARADEK  Wiceprezes
 JÓZEF MIKA  Wiceprezes
 MARIA JESIONKA  Sekretarz Protokołowy
 JAN WĘGRZYN  Sekretarz Finansowy
 CZESŁAW MIKA  Skarbnik
 STANISŁAW GULIK  Rada Gospodarcza
 ZOFIA PRZYTUŁA  Rada Gospodarcza
 STANISŁAW WALCZAK  Rada Gospodarcza
 KRYSTIAN BRONIEC  Chorąży
 KAROL TABOR  Chorąży
 JÓZEF ŻELAZO  Chorąży
 AGNIESZKA WRONIEC  Korespondent

 

Pamietnik Klubu Zaborowian

Historia Klubu

Cały Nasz Kraj, cała nasza Ojczyzna - matka, składa się z miejsc najbliższych sercu, miejsc gdzie urodziliśmy się, gdzie znajdował się nasz "kraj lat dziecinnych", gdzie spędzil­iśmy naszą młodość. Znajdują się tam mogiły naszych pradziadów, Rodziców i najbliższych, tu wydeptaliśmy ścieżki, znamy każdą przydrożną dziuplę, w której ptak wije swe gniazdo. Tam oglądaliśmy wschody i zachody słońca wyznaczające rytm naszego życia od wiosny do zimy. Te najbliższe nam miejsca, w których żyliśmy, przeżywaliśmy nasze radości i smutki pozostałe w sercu jako małe ojczyzny. Każdy z nas ma swoje takie miejsce na ziemi, swą małą ojczyznę, której wielkość i granice wyznacza własnym sercem.

Taką małą ojczyzną jest miejscowość Zaborów, która leży na równinie nadwiślańskiej, w rozwidleniu rzek Wisły i Dunajca. Położona jest w północno - wschodniej części gminy Szczurowa na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich Brzesko - Szczurowa - Tarnów, w odległości 9 km od Szczurowej, 25 km od Brzeska i 35 km od Tarnowa.

Najstarszy dokument pisany po łacinie odnosi się do roku 1236, za panowania Henryka Brodatego. W tym roku biskup krakowski Wiesław we własnej wsi Zaborowie, na łące Włoszyn, załatwiał spór o opiekę nad dobrami kościoła w Szańcu, między Opatem z Mogiły pod Krakowem, a wdową po komesie hrabim Budzisławie i jego rodziną. Przeludnienie wioski Zaborów zmuszało mieszkańców do poszukiwania zarobku najpierw na flisie do Niemiec, Danii, Francji i innych krajów.

Minęło sto lat, gdy pierwsi emigranci przybyli do Ameryki. Przechodzili oni ciężkie warunki życia. Pracowali ciężko, nieraz po 12 godzin dziennie, lecz w wolnym czasie zbierali się na pogawędki, a przeciętnym tematem było, jak pomóc rodzinie i jak sprowadzić krewnych do Ameryki.

W roku 1906 pod kierownictwem Jana Gulika z Zaborowa została urządzona zbiórka pieniężna ze wszystkich wiosek parafii Zaborowskiej na potrzeby liturgiczne, wysyłając na ręce byłego proboszcza Józefa Nikiel sumę 200 dolarów. Za te pieniądze były zakupione bogate przybory liturgiczne do kościoła Zaborowskiego.

Wybuchła pierwsza wojna światowa, zaczęto organizować kluby wiosek rodzinnych, aby nieść pomoc swoim rodakom w Polsce. Pierwszy klub z powiatu Brzesko został zorgani­zowany w roku 1916 pod nazwą Towarzystwo Ratunkowe Zaborowa i Pojawia, które istniało 9 lat.  W ciągu istnienia klubów wysłano dla najbiedniejszych 300 dolarów i na budowę cegielni 3,000 dolarów.

W porozumieniu z klubami Dołęga i Kwików przystąpiono do zbiórki pieniężnej, aby zakupić trzy dzwony do kościoła parafii Zaborów. Zebrano na ten cel 800 dolarów, pieniądze wystano na ręce proboszcza Józefa Nikiel, który z komitetem parafialnym zakupił dzwony, które miały dzwonić darmo każdemu parafianinowi dwa razy dziennie. W roku 1926 Towarzystwo Zaborowa i Pojawia zostało zawieszone w czynnościach. W czasie wiosennym roku 1926 Józef Kukiełka otrzymał list od Zarządu Straży Pożarnej, której naczelnikiem był Józef Cierniak, z prośbą o zakupienie mundurów i węży do sikawki. Po porozumieniu się z kilkoma Zaborowianami zorganizowano komitet, który urządził zabawę taneczną i dochód 200 dolarów wystano na ręce Straży Pożarnej w Zaborowie. Ten sam komitet zwołał zebranie na dzień 29 października 1926 roku do sali J. Stefaniaka, obecnie ZKM. Na zebraniu tym byli obecni: Jan Badzioch, Jan Pałka, Antoni Fela, Franciszek Siemieniec, Stanisław Majka, Jan Fela, Jan Gulik, Józef Oleksy, Paweł Majka, Jakub Pacyna, Józef Pacyna, Józef Majka i Franciszek Kukiełka. Zebraniu przewodniczył Paweł Majka, a sekretarzem był Jakub Pacyna.

Po wypowiedzeniu się wszystkich zebranych uchwalono aby jednocześnie założyć Towarzystwo Obywateli z Wioski Zaborowa. Już na tym zebraniu wspominano o potrzebie budowy Domu Ludowego w rodzinnej wiosce. Spośród zebranych wybrano zarząd, w skład którego weszli; Paweł Majka - prezes; Józef Oleksy - wiceprezes. Józef Majka - sekretarz protokółowy, Franciszek Siemieniec - sekretarz finansowy, Jan Badzioch - skarbnik. Po zorgani­zowaniu się, członkowie klubu rozpoczęli pracę z wielką energią. Urządzali zabawy taneczne, przedstawienia teatralne, które przynosiły pożądane sukcesy. Nadeszły listy od rodaków z Zaborowa z różnymi ofertami tyczącymi się budowy Domu Ludowego. Propozycję przyjęto z wielkim zadowoleniem i jednogłośnie uchwalono poprzeć ją finansowo.

W roku 1929 były prezes Paweł Majka wyjechał z wizytą do rodzinnej wioski. Klub upoważnił go do zakupienia placu pod Dom Ludowy, oraz do przeprowadzenia koniecznych transakcji. Paweł Majka mianował komitet budowy, którego przewodniczącym był Antoni Cierniak. Zapoczątkowana praca przez Pawła Majkę uwieńczona została wybudowaniem gmachu z którego młodzież i starsi czerpią wiedzę, kulturę i oświatę do dnia dzisiejszego.

Należy podkreślić, że w wielkiej mierze zasłużył się Jędrzej Cierniak, pochodzący z Zaborowa, zajmujący wysokie stanowisko w Ministerstwie Oświaty w Warszawie, pełniąc funkcję Wizytatora Szkół Polskich i redaktora miesięcznika „Teatr Ludowy w Polsce". Pod jego kierownictwem urządzono pierwsze dożynki u Prezydenta Polski. Jędrzej Cierniak wy­starał się u władz wojewódzkich o statut i plan budowy Domu Ludowego. W dziesiątą rocznicę istnienia Klubu Zaborowian wydał cenną książkę pt.: „Wieś Zaborów i Zaborowski Dom Ludowy". Książkę tę opisał w całości Dziennik Chicagowski w swoim poczytnym piśmie.

Wybuchła druga wojna światowa. Zaborowianie otrzymywali od rodaków listy o ciężkich warunkach życia. Brak żywności i odzieży. Wszyscy członkowie klubu rozpoczęli akcję, a nagromadzoną odzież przechowywała Karolina Badzioch. W tym czasie wiele klubów zawiesiło swoją działalność, aby nieść pomoc rodakom. Stanisław Kolczak podsunął myśl utworzenia organizacji humanitarno-charytatywnej. W roku 1950 wybudowano kościół, na który Klub Zaborowian wysłał 14,300 dolarów. Na remont dachu, okien, a także na renowację wnętrza kościoła wysłano 8,900 dolarów. Na Remizę Strażacką Klub Zaborowian wysłał 2,000 dolarów. W parę lat później mieszkańcy wioski Zaborów postanowili przystąpić do budowy nowej szkoły podstawowej jako pomnik 1000-lecia. Klub wysłał na ten cel 4,500 dolarów, a w 1960 roku szkoła została oddana do użytku.

Na budowę Ośrodka Zdrowia w roku 1965 wysłano 2,800 dolarów. W roku 1967 wysłano na budowę Pomnika Poległych w 1-szej i 2-giej wojnie światowej 1,200 dolarów. Na rozbudowę cmentarza 500 dolarów. Siostrom Zakonnym na remont domu, w którym mieści się też przedszkole, ofiarowano 1,700 dolarów. Na oświetlenie ulic 500 dolarów, na chodniki w Zaborowie 500 dolarów. Kiedy proboszcz parafii Zaborów, Jan Kiełbasa, nadesłał list o konieczności budowy nowej plebanii, z pomieszczeniem na naukę katechizmu, wysłano na ten cel 1,000 dolarów. W roku 1936, dnia 6-go września odbył się bankiet z okazji 10-lecia w sali Atlas. W bankiecie tym wzięli udział różni przedstawi­ciele.

W roku 1936 została poprawiona konstytucja; przyjęto nazwę „Klub Zaborowian Nr 6 Związku Klubów Małopolskich". W roku 1951 Klub Zaborowian obchodził 25-lecie swojej działalności. Z tej okazji odbył się bankiet 28-go października, w Sali Związku Klubów Małopolskich. Został wydany pamiętnik zawierający krótką historię Klubu, widok Domu Ludowego, a także różne ogłoszenia handlowe. W bankiecie wzięło udział przeszło 200 osób.

Klub Zaborowian, otrzymawszy urzędowe zawiadomienie o śmierci ś.p. Jędrzeja Cierniaka, w trzecią rocznicę zamordowania przez nazistów w roku 1942, urządził uroczystości żałobne. Z tej intencji odbyła się uroczysta msza żałobna, w której wzięli udział wszyscy członkowie Klubu. Żałobna akademia odbyła się w sali Związku Klubów Małopolskich o godzinie 2:30 po południu. Referat o życiu i zasługach Jędrzeja Cierniaka wygłosił Włodzimierz Słodoski, profesor Uniwersytetu Northwestern, który razem z Cierniakiem należał do tajnej organizacji „Wici". Na akademii było 200 osób. W uroczystości tej brał udział chór „Nowe Życie", deklamacja „Grobowa Cisza" -Stasia Kukiełki, i „Zapusty" - Jakuba Pacyny.

Jubileusz 35-lecia odbył się skromnie w roku 1961. Z tej okazji wydano skromny pamiętnik składający się z ośmiu stron. Zawierał krótką historię Klubu i ogłoszenia handlowe tylko naszych członków.

16 października roku 1966 obchodzony był jubileusz 40-lecia naszego Klubu. Nabożeństwo odbyło się w kościele Św. Jakuba. Uroczysty bankiet odbył się w sali 2701 North Narragansett Ave na uroczystość tę przybyło przeszło 300 osób. Przemawiali różni przed­stawiciele, między innymi z ZKM i Okręgu ZKM, Kongresu Polonii Amerykańskiej. Wydany został pamiętnik z historią Klubu, a także zdjęcia budynków wybudowanych w Zaborowie przy dużej pomocy Klubu.

Zakupiono również zegar wieżowy oraz ogrodzono kościół i cmentarz. Przyszliśmy również z pomocą niektórym rodakom w Zaborowie, znajdującym się w ciężkich warunkach życiowych. Złożyliśmy datek na budowę kościoła w Woli Przemykowskiej.

Jubileusz 50-lecia naszego Klubu był obchodzony uroczyście dnia 3-go października 1975 roku. Nabożeństwo odbyło się w kościele Św. Jakuba, bankiet odbył się w sali 2701 Narragansett Ave. W uroczystości brało udział przeszło 300 osób. Przemawiali przedstawiciele: Prezes ZKM, Krajowy Wiceprezes Kongresu Polonii Amerykańskiej - Jerzy W. Migała, Alderman 41-szej Wardy - Roman Puciński, Prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej, Wydział na Stan Illinois - Tadeusz Kowalski, i Skarbnik ZNP - Edward Moskal. Z tej okazji został wydany pamiętnik, w którym opisano historię Klubu, postęp i wyni­ki naszej pracy.

W ciągu 60 lat, Klub Zaborowian niósł pomoc stypendialną dla kilku uczniów w Polsce, wysyłał paczki żywnościowe dla rodzin do różnych miast, brał udział w manifestacjach urządzanych przez Polonię. Popieramy prasę polską w Chicago przez dawanie płatnych ogłoszeń z okazji świąt, oraz podawanie płatnych rezolucji pogrzebowych w wypadku zgonu członka. Na dom Związku Klubów Polskich Klub Zaborowian dał datek w sumie 2,500 dolarów. Datek na budowę nowej kaplicy w Dołędze, na budowę kościoła w Dębicy, na kościół Rudy-Rysie, na kaplicę w Rajsku, na kościół w Miechowicach Małych, na remont okien w kościele Rudy-Rysie, na stroje krakowskie dla Koła Gospodyń w Zaborowie.

Przez następne 15 lat swojej działalności Klub Zaborowian podtrzymywał nadal chęć niesienia pomocy swojej miejscowości Zaborów. Na rzecz Domu Ludowego im. J. Cierniaka w Zaborowie przekazano kwotę w wysokości $1,200 (w tym był zakup lodówki). Do Szkoły Podstawowej w Zaborowie przesłano kwotę $5,500 (na remont i ogrodzenie szkoły). Bliską sprawą naszych Rodaków mieszkających w Ameryce jest sprawa kościoła gdzie na ogrzewanie, remont budynków gospodarczych, remont kaplicy przesłano kwotę $2,900. Dla Sióstr Zakonnych - które prowadzą ochronkę dla dzieci z Zaborowa i okolic dołączyliśmy się do budowy i dalszego udoskonalenia budynku kwotą $5,500. Dla Straży Pożarnej w Zaborowie na zakup wozu strażackiego ofiarowana została kwota w wysokości $4,000. Na gazyfikację miejscowości Zaborów, Klub Zaborowian przekazał kwotę w wysokości $2,500.

Ofiarowaliśmy naszą pomoc dla szpitala dzieci kalekich w Tarnowie i na dom opieki dla dzieci niepełnosprawnych w Jadownikach Mokrych. Dołożyliśmy naszą cegiełkę dla Kościoła w Dębicy, Wielkiej Wsi, Miechowicach Wielkich, Ziemi Nowosądeckiej, Kielcach i Sanktuarium Matki Boskiej Ostrobramskiej w Skarżysku Kamiennym. Dołączyliśmy również dotację do budowy pomnika katyńskiego i pomnika Chrystusa Króla w Tarnowie.

Staramy się w miarę naszych możliwości kontynuować dzieło naszych poprzedników, podtrzymywać rodzinne przywiązanie do swoich zaborowskich korzeni, rodzinne ukochanie Ojczyzny w naszym geście dobroci, życzliwości i pamięci.

Galeria zdjęć