Urząd Gminy Szczurowa - Wola Przemykowska
miejscowości gminy / informacje / Wola Przemykowska
Sołtys: Kazimierz Tyrcha, tel. (14) 671-50-00
Powierzchnia: 1017 ha
Liczba mieszkańców: 760  (stan na 31.12.2011 r.)

Miejscowość powstała w I poł. XV wieku, jako wieś należąca do króla Władysława Jagiełły – pogromcy Krzyżaków. Początkowo w skład Woli Przemykowskiej wchodziły dwa przysiółki – Wola Średnia i Natków. W późniejszym czasie doszedł trzeci – Zamłynie i tak pozostało do dziś. Do roku 1914 Wolę Przemykowską opuściło 300 mieszkańców, którzy masowo wyjeżdżali za ocean „w poszukiwaniu chleba”. Ameryka stała się ich drugą ojczyzną. W 1930 roku, z inicjatywy mieszkańców wspomaganych finansowo przez emigrantów – Wolanów z Chicago, oddano i poświęcono nowy kościół pw. Chrystusa Króla, a 16 czerwca 1933 r. bp Franciszek Lisowski erygował nową parafię. Po drugiej stronie kościoła znajduje się dzisiaj duża, piętrowa szkoła, nosząca imię majora Henryka Sucharskiego, bohatera z Westerplatte z 1939 roku, a pochodzącego z miejscowości położonej niedaleko Woli Przemykowskiej.

Moja Wola Przemykowska - relacja:

Wola Przemykowska leży na prawym brzegu Wisły od 150-153 kilometra od jej źródeł. Powstała w pierwszej połowie wieku XV, jako wieś należąca do króla. A królem w owym czasie był Władysław Jagiełło - pogromca Krzyżaków. W skład Woli Przemykowskiej wchodziły początkowo dwa przysiółki - Wola Średnia i Natków. W późniejszym czasie doszedł kolejny przysiółek, Zamłynie. I tak jest do dnia dzisiejszego. Wola Przemykowska to: Wola Średnia, Natków i Zamłynie.

Do roku 1773 Wola Przemykowska należała do parafii w Przemykowie. Rok 1773 jest rokiem I-go rozbioru Polski - Polska została podzielona między trzy ówczesne mocarstwa, a linia Wisły była granicą między zaborem austriackim i rosyjskim. Przemyków był pod zaborem rosyjskim od roku 1773. My w austriackim należeliśmy do parafii w Szczurowej, wsi oddalonej od nas o około 10 kilometrów. Stan taki trwał do roku 1819. W tym roku wieś Zaborów - nasz najbliższy i większy sąsiad - utworzyła decyzją władz kościelnych parafie. Wola Przemykowska znalazła się w tej parafii i pozostawała w niej do roku 1930.
W okresie zaborów wieś nasza, jak pisałem wcześniej, podlegała pod C. K. Austrii i należała do obwodu bocheńskiego. W roku 1867 reforma administracyjna przeprowadzona przez Austrię utworzyła powiaty i od tegoż roku Wola Przemykowska znalazła się w powiecie Brzeskim.

W późniejszym czasie powiaty wchodziły w skład województw i Wola Przemykowska leżała w powiecie brzeskim, województwie krakowskim, około 60 km. w prostej linii na wschód od Krakowa. To trwało do roku 1976. I dopiero "rosnąca w siłę" partia komunistyczna, rządząca Polską, przeprowadziła swoją reformę administracyjną, przenosząc Wolę Przemykowską do nowego, utworzonego województwa Tarnowskiego i nowo utworzonej gminy szczurowskiej. Nawiasem mówiąc reforma ta, to jeden z "genialnych" pomysłów władzy, a który to pomysł miał zrobić z Polski mocarstwo gospodarcze - a co z tego wyszło? Wszyscy wiemy.

Po III rozbiorze Polski - 1795 - majątki królewskie zostały rozpisane ludziom bogatym. W owym czasie wieś nasza miała około 1300 ludzi i około 1000 ha powierzchni. Wolę Przemykowską kupiła rodzina Lebowskich. Przez 100 lat byliśmy u pana Lebowskiego. W końcu wieku XIX pan Lebowski sprzedał Wolę Przemykowska panu Mięcie. Z woli pana Mięty wsią rządził pan Trzeciak. Na początku wieku XX pan Trzeciak zaczął sprzedawać ziemię chłopom Woli Przemykowskiej. Wiadomo więc, że bogatsi gospodarze mogli kupić więcej i lepszej ziemi, a biedniejsi kupowali to, na co było ich stać.

W taki oto sposób pan Mięta z panem Trzeciakiem przyczynili się w walnym stopniu do sytuacji, że z naszej wsi ludzie masowo wyjeżdżali w poszukiwaniu chleba za ocean, do Ameryki. Do roku 1914 Wolę Przemykowską opuściło 300 osób. Szczęściem w tym morzu nieszczęść było to, że Ameryka stała otworem dla emigrantów. Z całego świata, była ona (Ameryka) polem do popisu dla ludzi, którzy nie bali się ciężkiej pracy, nieznanego środowiska i zupełnie innego stylu życia. Nasi ludzie, Wolanie byli właśnie takimi ludźmi. Dla nich Ameryka, czy lepiej Stany Zjednoczone Ameryki stały się drugą ojczyzną, a poważanie i szacunek uzyskali w środowisku emigracyjnym dzięki pracy i postawie, jaką na co dzień przedstawiali. W tym wszystkim, trzeba to zdecydowanie podkreślić, pomagała im wiara w Boga, jego przykazania, a które to wartości wynieśli z rodzinnych domów, a których to wartości nie odrzucili przyjeżdżając do Stanów, do obcego dla nich świata. Przypuszczać należy, że wiara, nadzieja i mocna więź duchowa z rodzinną wioską uczyniły, że emigracja Wolanów do dnia dzisiejszego żyje sprawami rodzinnej wioski. Wracajmy jednak do historii Woli Przemykowskiej, w roku 1877 w grudniu, otwarta została w Woli Przemykowskiej szkoła podstawowa. Była to pierwsza szkoła w okręgu szczurowskim. Poświęcenie szkoły nastąpiło w czerwcu 1878 roku. Szkoła ta służyła dzieciom do roku 1970, a ostatnim jej dyrektorem był pan Bolesław Szczepanek.

W roku 1930, 15 lipca Wola Przemykowska staje się parafią. W tym też roku następuje poświęcenie kościoła wybudowanego przez mieszkańców, wspomaganych finansowo przez emigrantów - Wolanów z Chicago. Pierwszym proboszczem naszej parafii został wikariusz z Zaborowia - świętej pamięci ksiądz kanonik Alojzy Młyniec. Pełnił on tę funkcję i sługi duszpasterskie dla Wołań do śmierci w 1957 roku. Został pochowany, zgodnie ze swoją wolą na cmentarzu w Woli Przemykowskiej. Po nim, do dzisiaj, proboszczem jest wielce zasłużony dla parafii Wola Przemykowska ksiądz Stanisław Ryczek. W tym miejscu, z prawdziwą przyjemnością w imieniu wszystkich Wołań żyjących w Chicago chciałbym księdzu przekazać nasze serdeczne "Bóg Zapłać".

W roku 1934 wielka powódĄ nawiedziła Wolę Przemykowską. W roku 1939, jak wiadomo, Niemcy napadli na Polskę i w paĄdzierniku 1939 r. na Wolę przyszli Niemcy. Było ich niewielu i dosyć spokojnych jak na okupantów. Mieszkali u poniektórych gospodarzy. Ludzie stwierdzili ze zdziwieniem, że Niemiec to też człowiek. Przebywali, oni, Niemcy, na Woli Przemykowskiej do roku 1945. Ostatni opuścili Wolę 19. 01 1945 - paląc piękny drewniany most na Wiśle, łączący Wolę Przemykowską z Przemykowem. Trzeba jednak zaznaczyć, że most ten wybudowali Niemcy, a pracę, całą pracę wykonali Polacy, w tym Wołlanie. Jednakże strach przed nawałnicą radziecką u Niemców był tak olbrzymi, że wszelkimi możliwymi sposobami starali się opóźniać czy utrudniać pościg za sobą. Gdybyśmy wiedzieli co oswobodziciele nam przyniosą "w darze", to i pewnie ucieklibyśmy z Niemcami.

Pierwszy rosyjski żołnierz do Woli Przemykowskiej wszedł 20 stycznia 1945 roku. Przyprowadził ze sobą władze i wolność dla Polski. I tak od roku 1945 mieszkaliśmy w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, gdzie rządzić miał (takie były założenia) chłop i robotnik. Czy były to rządy dobre? Rozwój wypadków dał odpowiedĄ w latach póĄniejszych gdzie dochodziło do krwawych starć robotników i chłopów ze "swoją" władzą. Ten "ustrój sprawiedliwości społecznej" mieliśmy na utrzymaniu do czerwca 1989 roku. Za nami zostało 16200 dni raczej smutnych niż radosnych. Musimy jednak stwierdzić, że przez te 45 lat władza ludowa coś dla Woli Przemykowskiej zrobiła. Takim spektakularnym wydarzeniem była elektryfikacja naszej wsi. Żarówki w domach naszych zapłonęły jesienią 1960 roku. Trzeba przyznać, że było to duże wydarzenie - starsi mieszkańcy naszej wioski mogą coś na ten temat powiedzieć. Jednakże i w tym miejscu władzy ludowej pomagały pieniądze - dolary z Chicago. Za dolary zebrane w Chicago, Klub Wola" Przemykowską w Chicago kupił w Anglii transformatory, zostały one po pewnym czasie zamontowane na Woli i służą do dnia dzisiejszego bez żadnych kłopotów czy awarii.

W latach 60-tych, pierwszej połowie, do Woli Przemykowskiej zaczął kursować autobus PKS, z Krakowa. Dotychczas autobusy dochodziły do Szczurowej i Zaborowia. Wielu z nas pamięta te piesze wędrówki do Woli i do autobusu. W roku 1969 Wola Przemykowską uzyskała pozwolenie na wybudowanie nowej szkoły. W roku 1970, 18 października nastąpiło oddanie szkoły dzieciom z Woli Przemykowskiej. Szkoła jest duża, piętrowa z mieszkaniami dla nauczycieli. Nosi ona imię majora Henryka Sucharskiego, bohatera z Westerplatte z 1939 roku, a pochodzącego z miejscowości położonej niedaleko Woli Przemykowskiej. W starej szkole zostało utworzone przedszkole. I to chyba wszystko, co Wola Przemykowska doświadczyła przez 45 lat ze strony "swojej" władzy. Światło, autobus i szkoła.
W maju 1974 roku została rozpoczęta budowa nowego kościoła w Woli Przemykowskiej. I to była praca wykonana rękami i za pieniądze Wolan, tak miejscowych, jak i tych z Chicago. Pomoc finansowa zza oceanu, od członków klubu Woli Przemykowskiej zamknęła się kwotą $33.000. Kościół został oddany parafianom w roku 1978, i jest on pod wezwaniem Chrystusa Króla. Dnia 6 sierpnia, w dzień odpustu, został nasz kościół poświęcony. Mszę świętą odprawił śp. biskup Jerzy Ablewicz w asyście księży okolicznych parafii i naszego księdza kanonika Stanisława Ryczka. W tym miejscu chciałbym w imieniu wszystkich członków Klubu Wola Przemykowska z Chicago podziękować księdzu, członkom Komitetu Budowy Kościoła i wszystkim Wolanom, którzy przyczynili się do wybudowania tego kościoła, z głębi serca płynące: "Dziękujemy Kochani" i "Bóg Zapłać".

Wola Przemykowska... Jakże ta nasza Wola się zmieniła przez te lata "chmurne i górne". Z biednej wioski, gdzie przypominając ludowe porzekadło "Diabeł mówi dobranoc", wieś nasza stała się wizytówką okolicy. Piękne murowane domy, z łazienkami, wodociągami, murowane obory i stodoły. Maszyny rolnicze i sprzęt do pracy w polu a także - w dobie nowoczesności w wielu gospodarstwach poczciwe, pracowite "siwki" i "kasztany" - które idą z pomocą rolnikom, gdy zawiedzie maszyna.

U wielu gospodarzy na podwórkach stoją samochody, motocykle, o rowerach nie wspominając. W tym miejscu musimy otwarcie i szczerze powiedzieć, że gdyby nie silne związki uczuciowe, związki rodzinne Wolan z kraju nad Wisłą z Wolanami z nad jeziora Michigan tego wszystkiego by nie było. Czy znajdzie się ktoś co może twierdzić coś innego? Chyba nie.

I tak dotarliśmy z pomocą Bożą do progu drugiego tysiąclecia wchodzimy w nie w wolnej Polsce, naszej Polsce - bez dodatku Ludowej. I z tą Bożą pomocą budować będziemy naszą III Rzeczypospolitą Polską, a tak po drodze dobrobyt w naszej kochanej i jedynej Woli Przemykowskiej.