2017-12-28
Aktualności / Publiczna Szkoła Podstawowa w Strzelcach Wielkich i Szlachetna Paczka 2017
Nasza Szkoła wzięła udział w XVII edycji ogólnopolskiego programu „Szlachetna Paczka”, organizowanego przez Stowarzyszenie Wiosna. Przygotowaliśmy świąteczną  paczkę dla potrzebującej Rodziny z powiatu brzeskiego. Objęliśmy pomocą rodzinę z dwójką dzieci. W inicjatywie wzięły udział wszystkie klasy.
 
 
 
 
 
 
Dzięki ofiarności Uczniów, ich Rodziców i Nauczycieli
udało się zgromadzić 
36 kartonów z żywnością, środkami czystości,
ubraniami, obuwiem, artykułami papierniczymi,
drobnym wyposażeniem mieszkania, upominkami dla rodziny.
Udało się zaspokoić wszystkie potrzeby rodziny łącznie z wymianą okna. 
Oprócz produktów codziennego użytku zgromadziliśmy ponad tonę węgla
i ponad 2 m³ drewna na opał.
 
Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!
 
Działaliśmy szybko i konkretnie. 20 listopada z ogólnopolskiej bazy Szlachetnej Paczki wybraliśmy rodzinę, dwa dni później skontaktowaliśmy się z wolontariuszem- liderem regionu panią Małgorzatą Mrówką, przedstawiliśmy ideę Paczki rodzicom, dzieciom, systematycznie gromadziliśmy przyniesione produkty, a już 6 grudnia zakończyliśmy zbiórkę i zaczęliśmy pakować Szlachetne Paczki.
 
 
 
 
Uczniowie bardzo zaangażowali się zarówno w pomoc przy pakowaniu produktów, tworzeniu dekoracji jak i ozdabianiu paczek.  Wszystkie prezenty zostały opisane i przekazane do punktu wolontaryjnego w Brzesku, mieszczącego się przy kościele św. Jakuba, skąd dotarły do adresata. 
 
 
 
 
 
 
 
Informacje przesłane przez wolontariusza opiekującego się rodziną.
 
Relacja z wręczenia paczki Rodzinie.
Kiedy przyjechaliśmy do rodziny, uprzedzona moim telefonem Pani Katarzyna czekała już wraz z Krzyśkiem przed domem. Pana Sławomira niestety nie było wtedy w domu, a Paulina ze względu na mróz, czekała w domu. Gdy otwarły się drzwi bagażnika i rodzina ujrzała, że zapakowany on jest mnóstwem kolorowych paczek i workami z węglem, ich pierwszą reakcją było "To wszystko dla nas!?". Tak, to wszystko było dla nich, 36 paczek opakowanych w papier i przystrojonych ozdobami zrobionymi własnoręcznie przez małe rączki dzieciaków, które wraz z rodzicami włączyły się w akcję. Już samo takie zaangażowanie było z ich strony ogromnym prezentem. Zaczęliśmy wnosić paczki do domu. Pomimo tego, że było nas kilkoro wraz z domownikami musieliśmy każdy przejść się po nie kilka razy do auta. Wreszcie zaczęło się rozpakowywanie. Rodzina- zwłaszcza dzieciaki były zawstydzone naszą obecnością- wyraźnie ich krępowaliśmy. Za to pani Katarzyna od razu z radością wzięła się do pracy. Wraz z wolontariuszami podawaliśmy rodzinie kolejne pudła. Każdy z nich coś rozpakowywał. Były pudła z żywnością i chemią, które szczególnie cieszyły panią domu, która codziennie z nich korzysta i wie jak dużym szczęściem dla rodziny był fakt, że je dostali. Były też pudła z chrupkami i czymś słodkim, co szczególnie cieszyło dzieciaki. Jedno z takich pudeł rozpakowywała Paulina. Wciąż była skrępowana naszą obecnością, ale widziałam jak dyskretnie zawołała mamę i pokazała jej w tajemnicy przez Krzysztofem zawartość pudła. Musiały to być jego ulubione chrupki, bo obie bardzo szeroko się uśmiechnęły i spojrzały porozumiewawczo w stronę chłopaka, który niczego nieświadomy otwierał kolejne pudła. Widać było, że chcą mu tym potem zrobić niespodziankę. Krzysiek w tym czasie znalazł buty dla Pauliny i przekazał paczkę siostrze. Oglądała je zdumiona, widać było, że przypadły jej do gustu, z wdzięcznością spojrzała na każdego z nas i odłożyła na specjalną stertę. Gdy potem kontaktowałam się z panią Katarzyną powiedziała, że buty są lekko luźne, ale akurat na tyle by mogła w nich chodzić w następną zimę, na co dziewczyna już teraz bardzo się cieszy, bo bardzo jej się podobają. Pani Katarzyna trafiła też w końcu na pudło ze swoimi wymarzonymi garnkami- "mam wreszcie swoje garnki, będę mogła szaleć w kuchni! uwielbiam gotować."- powiedziała i wiedzieliśmy, że prezent jest zdecydowanie trafiony. Podobnie było z telefonem Pauliny, która będzie mogła teraz swobodniej czuć się wśród rówieśników. Otwierania paczek było tak dużo, że musieliśmy uciekać i zostawiliśmy rodzinę, by mogła w spokoju nacieszyć się wszystkim. Gdy wychodziliśmy wszyscy pięknie nam dziękowali i widać było na ich twarzach szok, niedowierzanie, radość i ogromną wdzięczność. Gdy później kontaktowałam się z rodziną pani Katarzyna wspomniała też o tym, że buty dla Krzyśka są naprawdę super, że cieszą się też z telewizora, który już udało się podłączyć, że są ogromnie wdzięczni za węgiel i czekają już tylko na przyjazd fachowców, którzy mieli zmierzyć okno. Pani Katarzynie brakowało słów, by wyrazić wdzięczność za wszystko co dostali.
 
Co chce przekazać wolontariusz?
Bardzo dziękuję za przygotowanie tak pięknych paczek. Ich wartość była przeogromna! Dla rodziny fakt otrzymania takiego wsparcia znaczy naprawdę wiele. Wszystko to, czym zostali obdarowani jest dla nich cudownym prezentem. Ze swojej strony pragnę powiedzieć, że paczki były fantastycznie przygotowane. Już na pierwszy rzut oka widać było ogrom pracy włożony w ich przygotowanie, od samego opakowania po każdy najmniejszy przedmiot, który się w nich znalazł. Szczególnie ważnymi dla rodziny potrzebami był opał oraz okno, które także udało się spełnić. Bardzo dziękuję, przede wszystkim Pani Eli, której udało się zarazić swoją energią do działania i dzielenia się całą szkołę. Każdemu kto przyczynił się choć w najmniejszym stopniu do powstania tak cudownych prezentów życzę z całego serca mnóstwo miłości i szczęścia, a także cudownych świąt!
Bardzo dziękuję, że dzięki Wam mogłam stać się częścią tak wspaniałej chwili, jaką było wręczenie w Waszym imieniu paczek rodzinie. Zrobiliście coś cudownego!
 
Co chce powiedzieć od siebie Rodzina?
"Proszę przekazać darczyńcom, że jesteśmy ogromnie wdzięczni za to wszystko. Nigdy nie dostaliśmy tyle dobrego. Jesteśmy wdzięczni, nie tyle ze względu na siebie, co na dzieciaki. Bardzo chcemy, żeby wiedziały, że na świecie są dobrzy ludzie, którzy bezinteresownie pomagają innym. To naprawdę wiele znaczy dla naszej rodziny i zdecydowanie poprawi naszą sytuację. Proszę im ode mnie przekazać, że życzymy im wszyscy zdrowych i wesołych świąt oraz żeby to dobro, które nam przekazali powróciło do nich ze zdwojoną siłą".
 
 
JESZCZE RAZ DZIĘKUJEMY:
 
ZA WIELKIE SERCE!
 
ZA ODDANIE I CZYNNY UDZIAŁ TYM, KTÓRZY WSPOMAGALI AKCJĘ-
UCZNIOM, RODZICOM, NAUCZYCIELOM!
 
ZA OFIAROWANY CZAS!
 
ZA ZROZUMIENIE I OTWARTOŚĆ NA POTRZEBY DRUGIEGO CZŁOWIEKA!
Dziękujemy również za transport naszych Szlachetnych Paczek.

Elżbieta Stec, PSP Strzelce Wielkie