2004-03-22

Mieszkańcy Barczkowa
chcą nowej drogi

Kilkadziesiąt podpisów zebrali mieszkańcy Barczkowa leżącego na terenie gminy Szczurowa pod listem, który wystosowali następnie do Rady Powiatu w Brzesku. Wyrażają w nim swoje oburzenie spowodowane faktem pominięcia w planie inwestycyjnym położenia nowej nawierzchni bitumicznej na drodze powiatowej Uście Solne - Popędzyna -Barczków.

Ten szlak komunikacyjny już od lat pozostawiał wiele do życzenia, ostatnia mroĽna i długa zima spowodowały, że już wkrótce, jak obawiają się mieszkańcy, droga przestanie być przejezdna.

Barczków, Popędzyna i Uście Solne to miejscowości sąsiadujące z powiatem bocheńskim. Dawniej do tego powiatu należały. Po likwidacji powiatów znalazły się w gminie Bogucice, a kiedy i ona została zlikwidowana znalazły się w gminie Szczurowa. Kilka lat temu mieszkańcy podjęli starania o odłączenie się od powiatu brzeskiego, postanowili wrócić do bocheńskiego. Rada Gminy w Szczurowej w podjętej na ten temat uchwale wyraziła zgodę na odłączenie. Marzenie mieszkańców nie spełniło się jednak, gmina Bochnia nie potraktowała ich jak prawdziwa matka - nie zgodziła się na adopcję. Mimo to, w dalszym ciągu wśród mieszkańców żywa jest idea odłączenia się od powiatu brzeskiego. Czy ich marzenia kiedyś się spełnią? Ludzie mają nadzieję, że tak. Tym bardziej, że jak twierdzą, władze powiatu brzeskiego nie traktują ich zbyt poważnie. Od kilku lat starają się o remont drogi i doczekać się nie mogą. Tymczasem, jak mówią, droga zaczyna zagrażać bezpieczeństwu użytkowników, a szczególności ich dzieciom, które właśnie tym szlakiem dowożone są do szkoły. "Wielu mieszkańców zastanawia się, jaki sens ma przynależność do powiatu brzeskiego. W sąsiedniej gminie Bochnia powiat wykonał nowe nawierzchnie bitumiczne na swoich drogach".

Jak zapewniono nas w Urzędzie Gminy w Szczurowej, Barczków, Popędzyna i Uście Solne nie są traktowane po macoszemu. Środki dzielone są równo, w Barczkowie i Popędzynie w ostatnich latach wybudowano na przykład wodociągi. - Powiat niestety zapomina, że takie miejscowości znajdują się na jego terenie - mówi radny powiatowy, Marek Antosz. Potwierdza on, że droga łącząca te miejscowości jest faktycznie w tragicznym stanie. Antosz, jako dyrektor jednej ze szczurowskich szkół, poważnie obawia się o bezpieczeństwo dojeżdżających nią dzieci. A mieszkańcy Barczkowa przypominają jeszcze o pięciu tysiącach złotych, które starosta obiecał im jeszcze w poprzedniej kadencji na budowę chodników przy drodze powiatowej. Do tej pory się nie doczekali.

- Już wkrótce opracowany zostanie harmonogram prac, jakie w tym roku wykonywane będą na naszych drogach - mówi starosta Grzegorz Wawryka. - W pierwszej kolejności remontowane będą drogi najbardziej zdewastowane.

19 marca 2004r. Dziennik Polski